sobota, 1 czerwca 2013

Instalsoft ***




W dziedzinie oprogramowanie do projektowania instalacji sanitarnych polscy producenci osiągnęli niemal duopol. Dwóch największych konkurentów to seria Audytor autorstwa Pana Wereszczyńskiego i pakiet Instalsoft. Od kilku lat w pracy używam tego drugiego pakietu. Katalogowa cena jest niezbyt zachęcająca, ale można liczyć na wiele wersji „producenckich”. Wersja, na której pracuję kosztowała ok. 600zł. Niestety takie rozwiązanie ogranicza wybór. Moja wersja pochodzi od producenta rur, więc niestety zmuszony jestem zamieścić w każdym projekcie odpowiednią ilość rur tego producenta. Analogiczne ograniczenia napotkamy np. u producenta grzejników. Pełny pakiet do obliczania instalacji składa się z programu OZC (do obliczania zapotrzebowania na ciepło), Therm (do obliczania instalacji grzewczych) i San (do obliczania instalacji wod-kan). W ramach tych programów producenci mają możliwość zamawiania konkretnych modułów. Korzystam z pakietu, który nie ma modułu do kanalizacji.

Na marginesie dodam, że pakiet Audytor również ma swoje zalety. Co prawda nie używam go od czterech lat, ale możliwość ściągnięcia darmowych wersji wielu programów (poza zaawansowanymi programami do OZC) może zachęcić wiele osób. Niestety, kiedy kończyłem moją przygodę z tym pakietem usłyszałem od jego autora, że rozwój Audytor C.O. został zakończony.

Instalsoft posiada również program InstalNet, który służy do projektowania sieci sanitarnych. Znana mi jest jedna wersja producencka, która jakiś czas temu kosztowała ok. 1600zł.

O programach do projektowania sieci napiszę kiedyś oddzielnie. Krajowe rozwiązania od darmowego Profilka po drogiego Profil Koordynatora zdecydowanie są warte uwagi.

niedziela, 26 maja 2013

ZPUM Międzyrzecz - rury preizolowane ***


Ze względu na bieżące obowiązki w pracy przypomniałem sobie o produktach bardzo dobrego polskiego zakładu. Międzyrzecz w wielu miastach ma ugruntowaną pozycję, ale niestety wiele sieci cieplnych w naszym kraju budowanych jest nadal w oparciu o produkty znacznie droższych, zagranicznych producentów. Tutaj nasuwają mi się trzy podstawowe przyczyny:
1)Powszechność materiałów promocyjnych i informacyjnych firm zagranicznych. Sam mam w pracy katalogi trzech obcych konkurentów Międzyrzecza. Niektóre przedsiębiorstwa energetyki cieplnej wymagają obliczeń wykonanych programem dostarczanym przez jedną z tych firm.
2)Uniwersalna wiara w "zagraniczne jest lepsze" i "biednych nie stać na tanie rzeczy". Niestety w naszym kraju nawet jedna z dwóch największych sieci dyskontów próbuje imponować klientom rzekomo wspaniałymi produktami zagranicznymi ("oryginalne niemieckie czekolady").
3)Wiele naszych przedsiębiorstw energetyki cieplnej, zakładów wodociągowych i innych spółek miejskich zostało sprzedanych lub wydzierżawionych na lata firmom zagranicznym, które niekiedy wspierają nieoficjalnie producentów z krajów swojego pochodzenia.

Firma niestety posiadając bardzo dobre materiały dla projektantów nie promuje ich tak jak konkurencja.  Nie ma co liczyć na przedstawiciela handlowego, który roznosi je w formie papierowej lub elektronicznej. Materiały można jedynie pobrać ze strony firmy (http://www.zpum.pl/new/pl/dane-techniczne).

Prowadzone są również szkolenia (http://www.zpum.pl/new/pl/szkolenia), ale niestety i tym razem wychodzi brak sensownej siatki przedstawicielskiej. Zamiast wychodzenia z tym szkoleniami przynajmniej do miast wojewódzkich skazani jesteśmy daleką wycieczkę.

Ze strony internetowej możemy się dowiedzieć również o innych produktach Międzyrzecza. Niestety nie miałem kontaktu z rurami elastycznymi i polietylenowymi tej firmy.

Strona firmowa: http://www.zpum.pl/new/

niedziela, 19 maja 2013

Gstarcad *



Dla małych firm projektowych w Polsce zakup oprogramowania Autocad lub Microstation jest nie lada wyzwaniem.  Wydanie kilkunastu tysięcy złotych (oczywiście niekiedy można otrzymać znaczne rabaty) na pełną wersję lub nawet ok. 6 tysięcy zł za wersję LT to kwota niebagatelna. Tym bardziej chcąc wykonać coś w domu nie możemy sobie raczej pozwolić na taki wydatek.  W takich warunkach rozpoczyna się zabawa w piractwo (którego bym swoją drogą tak bardzo w polskich warunkach nie potępiał) albo używanie wersji edukacyjnych.

Trzy lata temu w mojej pracy spotkałem się z programem Gstarcad, który może stanowić wyjście dla wielu polskich firm projektowych i wykonawczych. Za cenę ok. 1600zł brutto otrzymałem narzędzie, które pod wieloma względami wyprzedza Autocada LT, który jest czterokrotnie droższy. Podstawowe przewagi to funkcje 3D i obsługa makr. Zaletą jest również zdecydowanie lepsza praca na leciwym sprzęcie. Więcej informacji proponuję poszukać w materiałach propagandowych przedstawicieli.

Niestety występują również problemy. Oprogramowanie ma większe niż Autocad problemy ze stabilnością oraz przynajmniej w starszych wersjach (używam w codziennej pracy wersji 2010PRO i 2011PRO) problemy z niektórymi podkładami mapowymi. Tutaj pojawia się też wsparcie polskiego dystrybutora, które owszem odpowiada błyskawicznie, ale niekoniecznie rozwiązuje problem.

W chwili kiedy to piszę wiem, że wyszła wersja 8, z którą nie miałem jeszcze kontaktu.

Zatrzymajmy pakiet klimatyczny


Tym razem nietypowy wpis. Z Telewizji Republika dowiedziałem się w tygodniu, że prowadzona jest zbiórka podpisów poparcia dla zawieszenia pakietu klimatyczno-energetycznego Unii Europejskiej. Wśród organizatorów zbiórki są Solidarność Katowice i poseł Ludwik Dorn. Poczytać o akcji i przyłączyć się do niej można tutaj: http://solidarnosckatowice.pl/pl-PL/moj_dom_moj_prad_podstr.html .

Jeśli nie zatrzymamy pakietu to najważniejsze krajowe źródło energii zostanie zmarnowane, nasze rachunki za prąd wzrosną, a elektrownie upadną (lub nie zostaną odbudowane po wyeksploatowane). Zamiast elektrowni węglowych planowane są np. elektrownie gazowe (np. Grudziądz i Gdańsk).

wtorek, 14 maja 2013

Jafar - armatura wodociągowa ***


Jafar to fabryka armatury do wody i gazu. W mojej praktyce zawodowej mam kontakt głównie z armaturą wodociągową tej firmy, więc to raczej ten wpis.

Ostatnio odkryłem w asortymencie zawory antyskażeniowe BA. Jeśli wierzyć karcie katalogowej są one jednak dopiero na etapie wdrożenia i jedynie wersja DN80 jest dostępna. Bardzo przydatne są też łączniki rur oraz zestawy przyłączeniowe.

Strona internetowa i dostępne materiały dla projektantów zasługują na uczciwą czwórkę. Materiały w formie papierowej występują, ale nie są zbyt atrakcyjne na tle konkurencji. Niby to jak na polskie firmy dobrze, ale na regularne aktualizacje ich z dostawą do biura ciężko liczyć.

Miłym akcentem jest nowa odlewnia, którą firma chwali się na swojej witrynie.

Niestety warto by było dodać więcej rysunków w formacie dwg. Dobrym pomysłem by mogło być również przygotowanie kilku typowych zabudów wodomierzy albo hydrantów.

Ciekawe, czy firma rozważa większe wejście na rynek armatury instalacyjnej? Aktualnie wykonanie instalacji wodociągowej np. domku albo supermarketu jest niemożliwe.

niedziela, 12 maja 2013

Początek


Skąd pomysł na blog? Do jego założenia skłoniła mnie praktyka codziennej pracy w biurze projektowym. Otoczony przez katalogi zagranicznych producentów urządzeń sanitarnych polski inżynier z braku czasu podcina gałąź, na której sam siedzi. Jak inaczej nazwać notoryczne ignorowanie w budownictwie produktów polskich? Sytuacji nie poprawia też wydawany corocznie przez Polską Izbę Inżynierów Budownictwa "Katalog inżyniera - Inżynieria środowiska". Osobiście, kiedy tylko czas mi na to pozwala staram się wyszukiwać i stosować polskie produkty.
Blog ten będzie miał na celu promocję polskich produktów z branży sanitarnej.
Tutaj pojawia się oczywiście pytanie o polskość produktów. W czasach międzynarodowych korporacji ciężko ustalić czy coś jest produktem polskim, jeśli niektóre krajowe firmy przenoszą produkcję do Azji, a z kolei np. firmy holenderskie przenoszą zakłady do nas.

Tego typu dylemat mam na zamiar rozwiązać przy użyciu systemu gwiazdkowego. Dokładniej podział ma wyglądać tak:
- trzy gwiazdki - produkt polskiej firmy,
- dwie gwiazdki - produkt firmy zagranicznej produkowany na terenie Polski,
- jedna gwiazdka - produkt zagraniczny, który nie ma jeszcze atrakcyjnej konkurencji produkowanej na terenie Polski,
- bez gwiazdki - ciekawy produkt zagraniczny.
Oczywiście wspieranie polskich produktów nie może przesłaniać nam rzeczywistości i zachęcać nas do prowokowania katastrof budowlanych lub niegospodarności przy projektowaniu. Z tego względu będę starał się proponować tutaj jedynie produkty nieodstające jakością znacząco na minus od produktów konkurencyjnych.

Bardzo wdzięczny będę również za pomoc i podsyłanie propozycji następnych produktów jak i opinii praktycznych dotyczących produktów już opisanych.